– Monty? Słyszałeś Madkę? I zapomnij o jakimkolwiek pępkowym!!! Ja się cały dzień męczę, rodzę… Więc wieczorem chcę się umyć, odpocząć… Dzień był ciężki. I jeszcze ten upał… A Ty do pieluch marsz!!! I bez dyskusji!!!
Bo moja teściowa Katarzyna inaczej z Tobą sobie porozmawia!!!
Rekordowy upał podobno od 100 lat!!!! A nasza biedna Chillunia rodzi…. Jest dzielna a my dajemy jej wsparcie i pomoc.
W tak trudnym czasie przyszły na świat nasze maleńkie Netoperki. Mamy 3 dziewczynki i 4 chłopców


