Pierwsze koty za płoty….
Pierwsza wystawa Greppisia zaliczamy do udanych. Mimo dużego stresu, który było widać po dzielnym maluchu dał sobie radę. Dzielnie w wyprawie towarzyszyła mu Gracja, a na miejscu dopingowała go Lukrecja i Danusia. Lukrecja na wystawie otrzymała ocenę doskonałą i drugie miejsce. Jestem dumna z naszych Shaggusiowych dzieci
To ja, GREPPI się nazywam
biegam po ringu i bohatera zgrywam
patrzajcie ludzie i podziwiajcie mnie
może ktoś w końcu zakocha we mnie się
a ja mu odwzajemnię i przytulaski dam
bo w moim małym ciałku wielkie serce mam![]()
![]()
![]()
![]()


